Aktualności
Przetargi
O nas
Statut
Członkowie
Festiwale
Festiwal 2010
Festiwal 2009
Festiwal 2008
Festiwal 2007
Koncerty
Fotogaleria
Sklepik
Parafia św. Rocha
Aktualności
Historia
Porządek nabożeństw
Nasi przyjaciele
Księga gości
Kontakt

Aktualności

back

2009-08-25Gospel – mit ameryki czy odpowiedź dla młodych Polaków

A wszystko zaczęło się od muzycznej fascynacji Agnieszki „Bacy” Górskiej-Tomaszewskiej z Poznania, która jeszcze w czasach szkolnych zainteresowała się muzyką czarnoskórych niewolników. „Mój brat, Andrzej, przywiózł mi w prezencie ze Stanów Zjednoczonych dwie płyty Alvina Slaughtera. To właśnie z tych płyt wybierałam utwory i próbowałam je śpiewać ze swoją przyjaciółką i bratem. Początkowo w ogóle nie chcieli ćwiczyć, ale prawie ich do tego zmuszałam. Tak mi zależało.” – wspomina początki gospelowego trio Agnieszka. Nie sądziła wówczas, że jej entuzjazm będzie tak zaraźliwy dla innych.

Muzyka była jak magnes. Przyciągała kolejnych „chórzystów” niespotykaną dotąd energią i żywiołowością brzmień oraz porywającymi harmoniami. Takiego bogactwa wrażeń młodzi ludzie wcześniej nie mogli znaleźć w zespołach i chórach, w których na co dzień śpiewali. Pod dyrygenturą Agnieszki radość przychodziła sama. Godzinami muzykowali w stylu, który do tej pory znali jedynie z filmów z Whoopie Goldberg. Gospel Joy – taką właśnie nazwę przyjął chór, do którego dołączali kolejni zafascynowaniu członkowie i pierwsi muzycy.

Największym pasjonatom śpiewanie jednak szybko przestało wystarczać. Nienasyceni brzmieniami za oceanu, chcieli uczyć się od tych, którzy muzykę gospel mają we krwi od urodzenia. Jedynym sposobem było zorganizowanie w Polsce warsztatów muzycznych, które oprócz niecodziennych wrażeń przyniosłyby także konkretną wiedzę w zakresie emisji głosu w śpiewie gospel. Pomysł nie dawał spokoju pianistce Gospel Joy - Małgorzacie Sielickiej, która szybko przekonała do niego dyrygentkę chóru oraz Andrzeja „Górala” Górskiego. Listopad 2003 r. cała trójka zapamięta jako rok, w którym ich nieśmiałe marzenie stało się rzeczywistością.

Zorganizowane wówczas I Poznańskie Warsztaty Gospel przyciągnęły aż 140 uczestników, spośród których wyłonił się także koncertowy skład chóru Gospel Joy. Wielu z nich jeszcze długo po zakończeniu wielogodzinnych prób oraz uroczystego koncertu finałowego żyło fantastyczną atmosferą, której nie spodziewali się zastać na zajęciach muzycznych. Rok później sami byli już tymi, którzy na kolejnych warsztatach zachęcali nieśmiałych i nieco spiętych rówieśników do tego, by klaskać i tańczyć tak, jak podpowiada serce. Poznań stał się poważnym konkurentem Osieka oraz Krakowa, które do tej pory jako jedyne miasta w Polsce mogły poszczycić się cyklicznymi imprezami w rytmach gospel. Poznaniakom sam Poznań jednak nie wystarczył.

Warsztatowy team uderzył ze swoją inicjatywą do Wrocławia i Torunia, a wkrótce potem także do Szczecina i Bydgoszczy, nie zapominając oczywiście o Pyrlandii. Cztery lata po I Warsztatach Gospel, w 2007 roku, podczas koncertu finałowego, na poznańskiej scenie stanęło 1020 chórzystów. Był to rekord w skali Polski, a dla warsztatowiczów przeżycie tym bardziej niezapomniane, gdyż razem z nimi wystąpili znakomici wokaliści: Natalia Kukulska oraz Mieczysław Szcześniak.

Rok później Fundacja PRO NOVIS zorganizowała największy w historii koncert gospel w Polsce, zapraszając do Warszawy niekwestionowaną gwiazdę tej sceny muzycznej, Kirk’a Franklina. Stolica została zdobyta – ponieważ koncertowi towarzyszyły także dwudniowe warsztaty, z gościnnym udziałem Mieczysława Szcześniaka. W ciągu sześciu lat warsztaty z nieśmiałego marzenia stały się przedsięwzięciem, w czasie którego muzyka łączy się z żywym świadectwem. Nie tylko tym wyśpiewanym, ale też głoszonym ze sceny przez tych, którzy żyją Ewangelią na co dzień.




















materace kajaki mieszkania Bydgoszcz schody z drewna zakładowa kontrola produkcji